Avalon Wschodnią przykryła gruba warstwa
śniegu ,teraz tutejsze życie trochę zwolniło,a właściwie było wręcz
niewyczuwalne ,zupełnie tak jakby nikt nie zamieszkiwał tych terenów, w
środku dnia można było usłyszeć najcichszy krok i szelest ,nawet swój
własny oddech wydawał mi się być nadzwyczaj głośny .Usłyszałam jak ktoś
przedziera się przez zaspy ku mojej jaskini i był to nikt inny jak
Alarica .
-W końcu wróciłaś ! -krzyknęłam i od razu zaśmiałam się widząc samice od stóp do głów oblepioną śniegiem -wyglądasz jak bałwan i chyba nim jesteś skoro wybrałaś się w podróż w taką śnieżycę -samica weszła do jaskini i otrzepała się zrzucając z siebie nadmiar zimowego wytworu ,zasunęła drzwi i od razu podbiegła do ogniska . -Jestem głodna jak wilk ! -wysapała . -Wiesz gdzie jest spiżarnia moja droga .-odparłam sama kończąc konsumpcje mojego dzika . -Liczyłam na to że przygotujesz mi jedzenie ,spójrz na moje łapy !Toć to sam lód ! -To będzie dla ciebie nauka .-odparłam nie ruszając się z miejsca, W końcu Alarica zrozumiała że nie ma sensu prosić mnie o coś czego i tak bym nie zrobiła i samodzielnie przyrządziła sobie posiłek .Po zjedzeniu skierowała do mnie swój zabójczy wzrok nr.7. -Powinnaś mi podziękować za to że kiedy ciebie nie było ja zrobiłam tak duże zapasy ,a więc?-uśmiechnęłam się złośliwie -Dziękuje - Al teatralnie wywróciła oczami i usiadła przy radośnie tańczących płomieniach . Przez chwilę milczałyśmy aż w końcu samica zadała mi pytanie: -Katniss ,powiedz mi co się stało z moimi rodzicami ? -Czy aby na pewno chcesz o tym wiedzieć ? -zapytałam. -Tak ,bardzo tego chcę .-odrzekła stanowczo. -Kiedy cień na nas napadł ,chyba nasze rodziny uciekały w przeciwnych kierunkach bo straciłam twoich rodziców z oczu ,a ty samotnie przedzierałaś się między spanikowanymi wilkami ,mój tata wziął cię na wpół żywą na grzbiet i uciekaliśmy ale złapali nas ,trafiliśmy do klatek .Właściwie nie byłyśmy świadome zagrożenia .Kiedy ty spałaś widziałam jak wynosili oni martwą wilczycę do złudzenia przypominającą twoją matke ,widać było iż długotrwale ją torturowali ,ale twój ojciec ?Nie wiem co się z nim stało nie widziałam go od czasu napadu .Nie będę opowiadać ci o szczegółach sądzę że narazie wystarczy ci tylko informacja że prawdopodobnie twoja matka nie żyje a i to będzie dla ciebie olbrzymim ciosem . Alarica ? |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz