Cat Paw Print

niedziela, 2 lutego 2014

Od Nera

Biegałem po nieznanych mi terenach, obwąchując każdy kwiatek, oglądając wszystko i jednocześnie nic. Nagle dostrzegłem jakąś waderę i człowieka, który na nią polował. Biedna stała jak osłupiała, nie mogłem na to patrzeć i z prędkością nadświetlną zabrałem ją z miejsca i dopiero daleko z tego miejsca stanąłem i spytałem:
- Nic Ci nie jest?
- Nie, nic. Jestem Kelsey
- Nero. Co tam robiłaś i czemu nie uciekłaś?
- On tak z zaskoczenia się pojawił z reszta tak samo jak ty i nie uciekłam, bo byłam sparaliżowana strachem, ale ty mnie uratowałeś, dziękuję - Uśmiechnęła się, a ja odwzajemniłam uśmiech


<Kelsey?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz