Cat Paw Print

niedziela, 2 lutego 2014

Od Kelsey - C.D. Nera


Próbowałam polować kiedy usłyszałam szmer w krzakach. Ledwie co się odwróciłam, a tuż przy moim pysku zabłysnęła lufa srebrnej strzelby. A więc dziś miałam zginąć. Znieruchomiałam w miejscu. Usłyszałam jak myśliwy wkłada nabój do broni i ładuje strzelbę. Zamknęłam oczy. Usłyszałam strzał i poczułam jakby ktoś spychał mnie w inną stronę. Nagle zorientowałam się, że lecę. Z zaskoczeniem zauważyłam, że jeszcze żyję i nic mnie nie boli. Nie miałam nawet rany postrzałowej. A potem zauważyłam go i zatonęłam w jego oczach... Nagle on przystanął i położył mnie na ziemi. Podziękowałam i przedstawiłam się. Następnie zrobił to on. Potem powiedziałam kilka zdań i uśmiechnęłam się. On to odwzajemnił. Nero...... Jakież to cudne imię! Pierwszy raz poczułam takie uczucie. Serce łomotało mi jak szalone, a umysł nie był w stanie zauważyć nic innego tylko właśnie tego basiora.
- Może się przejdziemy?- zaproponował.
- Chętnie.- powiedziałam rumieniąc się.
Ruszyliśmy przed siebie.
- Jesteś tu nowy?- zapytałam. - Nigdy wcześniej cię tu nie widziałam...
- Tak.- odpowiedział i z uśmiechem spojrzał na mnie.- Dopiero kilka dni temu znalazłem sobie jaskinię. Chcesz zobaczyć?
- Jasne!- ucieszyłam się.
Ruszyliśmy w przeciwną stronę aż dotarliśmy do wielkiej jaskini.
- Tu właśnie się urządziłem.- samiec z dumą uśmiechnął się.- A ty gdzie mieszkasz?
- Nieopodal.....- wskazałam łapą mały gaik.- Za tą kępką drzew w prawo i praktycznie jesteśmy na miejscu...
 
<Nero?>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz