Cat Paw Print

sobota, 28 grudnia 2013

Od Kast'a


Siedziałem sobie w swojej jaskini. A raczej spałem. Kiedy otworzyłem oczy zobaczyłem, że jest około południa. Ale jaki to był dzień! Piękny! Ale by się cudownie dziś walczyło! Kurde, no wszystkie moje myśli zmierzają ku wojnie i niebezpieczeństwie. Może warto się wybrać na spacer? Podźwignąłem się i powoli podszedłem do wyjścia. Zmrużyłem oczy. Dawno nie wychodziłem. Brzuch daje o sobie znać. Ruszyłem pędem do lasu. Zacząłem biegać jak oszalały i szukać jakiegoś (jakiegokolwiek) tropu. Po chwili poczułem zapach krwi jelenia. Zatrzymałem się. Na kamieniu jest kropla krwi.
- Ranny - uśmiechnąłem się mrocznie.
Po chwili za drzewem kuśtykał sobie jeleń. Bez skrupułów rzuciłem się na niego.
- Mogę się przyłączyć?? - zapytał głos. Nie wiem czy śmiały czy nieśmiały. - od rana nie mogę nic upolować.
- No.
Po chwili zza zarośli wyszedł/wyszła.

<no właśnie? Kto? Ma ktoś ochotę dokończyć?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz