Wadera stała jak słup wpatrując się we
mnie. Wyszedłem z wody i otrzepałem się na brzegu. Podszedłem do niej,
uśmiechnąłem się szarmancko i podałem jej łapę.
- Jestem Kishan Rajaram.- oznajmiłem lekko ją potrząsając.- A ty... - Aria.- dokończyła. - Cześć Aria. Co cię tu sprowadza?- zapytałem. - Niedawno dołączyłam do watahy Avalon...- powiedziała niepewnie. - To świetnie! Będziemy się mogli częściej widywać.- znów się uśmiechnąłem. Podczas gdy wilczyca stała tam oszołomiona ja, jak gdyby nigdy nic podszedłem do wody i napiłem się. - No co tak stoisz?- zapytałem zdziwiony siadając na przeciwko niej i wpatrując się w jej spłoszone spojrzenie.
<Aria?>
|
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz