Cat Paw Print

niedziela, 29 grudnia 2013

Od Lary - C.D. Armina

Patrzyłam na basiora z podziwem. Dalej leżałam na ziemi, dysząc lekko. Po chwili samiec podszedł do mnie i podał mi łapę. Kiedy wstałam spojrzałam w głębokie oczy samca. Wtedy poczułam coś czego nigdy nie czułam. Ja chyba..... zakochałam się w nim. Wcześniej przy żadnym wilku się tak nie czułam. Ten był inny, lecz wtedy przypomniałam sobie, że on nie jest zbytnio zachwycony nawet moją obecnością. Smutek wstąpił w me serce. Wtedy basior lekko pociągnął mnie za sobą i zaczęliśmy iść. Idąc zdołałam sobie coś uświadomić.
~Zaufałam mu i myślę, że docenił to. Jednak lepiej jest, że magiczne stworzenia ufają i pokazują się tylko temu, kto wierzy w nie.~
Szliśmy wolno w stronę mojej jaskini. Nagle zmieniłam kierunek, aby przejść przez rzekę. Basior poszedł za mną, a ja zaczęłam podśpiewywać. Doszliśmy do płytkiej części rzeki. Wystawało tu kilkanaście kamieni, po których można spokojnie przejść. Zaczęłam iść skacząc po kamieniach, a samiec szedł niepewnie za mną. Kiedy stawiałam łapę na śliskim kamieniu moja noga obsunęła się, a ja zaczęłam przewracać się. Wtedy Armin złapał mnie za łapę i przyciągnął do siebie. Utonęłam w jego granatowych, głębokich oczach.

(Armin?) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz