-Może i masz rację...-odpowiedziałam.
Wilczyca uśmiechnęła się promiennie.
Maszerowałyśmy drogą rozmawiając i żartując. Las wypełnił się naszym śmiechem. Cieszyłam się, że odnalazłam Katniss. Nie pamiętałam wiele ze swojej przeszłości, ona zapadła mi w pamięć. Spędziłam z nią dzieciństwo, była moją najlepszą przyjaciółką. Jednak dalej nie jestem sobie w stanie przypomnieć co się działo. Nie pamiętam rodziców, jak zostałam sama, nic...
-Hej, Alarica!-z zamyślenia wyrwał mnie głos Kat.
Spojrzałam na wilczycę a ona nagle popchnęła mnie w stertę liści i zaczęła się śmiać. Spojrzałam na nią ze złowrogim uśmiechem i pociągnęłam za sobą. Bawiłyśmy się jak szczeniaki, śmiejąc się i rzucając w siebie opadłymi liśćmi. Nawet nie zauważyłyśmy kiedy zaszło słońce. Zadziwiające jak szybko zlatuje miło spędzony czas. Otrzepałyśmy się i ruszyłyśmy w stronę jaskiń.
-Katniss, co się wtedy właściwie stało?-postanowiłam zadać nurtujące mnie pytanie.
<C.D Kat>
Wilczyca uśmiechnęła się promiennie.
Maszerowałyśmy drogą rozmawiając i żartując. Las wypełnił się naszym śmiechem. Cieszyłam się, że odnalazłam Katniss. Nie pamiętałam wiele ze swojej przeszłości, ona zapadła mi w pamięć. Spędziłam z nią dzieciństwo, była moją najlepszą przyjaciółką. Jednak dalej nie jestem sobie w stanie przypomnieć co się działo. Nie pamiętam rodziców, jak zostałam sama, nic...
-Hej, Alarica!-z zamyślenia wyrwał mnie głos Kat.
Spojrzałam na wilczycę a ona nagle popchnęła mnie w stertę liści i zaczęła się śmiać. Spojrzałam na nią ze złowrogim uśmiechem i pociągnęłam za sobą. Bawiłyśmy się jak szczeniaki, śmiejąc się i rzucając w siebie opadłymi liśćmi. Nawet nie zauważyłyśmy kiedy zaszło słońce. Zadziwiające jak szybko zlatuje miło spędzony czas. Otrzepałyśmy się i ruszyłyśmy w stronę jaskiń.
-Katniss, co się wtedy właściwie stało?-postanowiłam zadać nurtujące mnie pytanie.
<C.D Kat>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz