Cat Paw Print

czwartek, 23 stycznia 2014

Od Alarici - C.D. Katniss

Katniss była tak podniecona, że nie mogła dłużej usiedzieć w miejscu.
-Jesteś pewna, że to dobry pomysł?-zapytał się Creatur.
-Oczywiście, co miałoby się nie udać?-Kat uśmiechnęła się i powoli zaczęła skradać się do smoka.
"raz kozie śmierć"-pomyślałam w duchu i ruszyłam za przyjaciółką. Katniss była już bardzo blisko smoka, lecz ten ją wyczuł. Wilczyca w mgnieniu oka wskoczyła na grzbiet, zanim potwór zdążył zareagować. Zarzuciła mu linę na szyję i gdy wydawało się, że wszystko idzie zgodnie z planem, zwierzę zaczęło szaleć. Wzbiło się w powietrze i zanurkowało z impetem w dół. Katniss krzyknęła, ale dzielnie trzymała się końcówki liny. Smok wylądował i zaczął bić ogonem o ziemie. Zamachnął się nim i prawie strącił mnie i Creatur'a z nóg. Kat skorzystała z chwili zamieszania i rzuciła samcowi linę. Wilk mocno trzymał smoka, ale ten zrobił nieoczekiwany ruch głową i pociągnął w górę Creatur'a, który jednak szybko opanował sytuację. Teraz była moja kolej. Szybko przechwyciłam linę i przewiązałam jak najmocniej się dało o pień najbliższego drzewa. Smok przestał się buntować, a Katniss krzyknęła z zadowolenia. Creatur podbiegł do smoka i zaczął się mu uważnie przyglądać, jednak mój wzrok przykuł jakiś ruch w głębi lasu. Coś się zbliżało.
Katniss i Creatur byli pochłonięci ożywioną rozmową i zbyt zachwyceni smokiem, aby zwracali na coś innego uwagę.
-Nie chcę wam przerywać, ale mamy kłopot-powiedziałam grobowym tonem.
Wilki odwróciły się w stronę lasu i zamarły.
Z zarośli wyszedł przerażający smok, jeszcze większy od tego, którego złapaliśmy.
<Katniss, Creatur przeżyliśmy ;p? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz