-Nie szukam żadnej jaskini-odpowiedziałam.
-Jak to ?Przecież mówiłaś ...
-Blablabla,wiele można mówić .-przerwałam basiorowi .
-Więc czego szukałaś w mojej jaskini?- spytał podejrzliwie.
-To już dosyć długa i rozwlekła historia-odrzekłam -więc skoro nie możesz mi pomóc to dalej pójde sama ,paaaa!
Uśmiechając się do siebie odeszłam kilka kroków od samca ,jednak po chwili usłyszałam zza pleców jego głos:
-może jednak mogę pomóc ?
Przez chwilę zastanawiałam się ,w pewnym momencie zapytałam:
-W sumie...wiesz może gdzie mogę znaleźć miejsce w którym osiedliły się smoki ?
<Creatur ?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz