Cat Paw Print

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Uwaga!

Tu Ass.
Jeśli ktoś pominął ten istotny szczegół - jest wojna.
Może by - to tylko sugestia - zacząć walczyć ?!
Oznajmiam, że już jestem. I rzucam wyzwanie Avalon.
Jeśli nie tchórzycie... To... piszcie!
A! Niby taka mała drobnostka... Nie wiem czy to istotne, ale jak doszliście do 60 postów, to coś Was zastopowało... I chciałbym jeszcze zauważyć, że jeśli tak zostanie, to szybko Was przegonimy... Mogę to nawet obiecać ...
No cóż... Ja tylko ostrzegam, bo chcę wygrać wojnę fair play...
A po za tym chcę mieć trochę epickich walk do czytania  i pisania...

                                                                                                                 
A co do mojej watahy to muszę Was pochwalić - od kiedy tylko wspomniałem Larze, o ewentualnym owrzeszczeniu Was pisemnie, za niepisanie, od razu zaczęliście pisać. Może Lara jest telepatką, a ja mam teorie spiskowe, może to było zwykłe zrządzenie losu - nie wiem. Wiem, że podziałało więc jestem zadowolony. Acz prosiłbym, o  jakieś nawiązywanie do wojny < taki temat i go wcale nie wykorzystywać  ?! > ... Tych których mogłem urazić < a mogłem, bo do przyjemnych w obejściu nie należę > prosiłbym, abyście, zaczęli pisać, skoro jesteście obrażeni na mnie, to chociaż z innymi wilkami. 
Cóż... Teraz, kiedy skończyłem mordercze opowiadanie zajmuję się już sprawami  watahy i daję całej Armel cztery dni ( do piątku ) na napisanie przynajmniej jednego opowiadania na głowę.
Bo chwilowo to udzielają się, jak widać, tylko dwie wilczyce i tu chylę czoło, przed ich szybkością pisania opowiadań :P . W każdym razie, usprawiedliwieni < ale nie na długo :) >od tej obowiązkowej pisaniny, są Ci którym jeszcze nie odpisałem. Specjalnie dla Was postaram się szybciutko coś napisać, byście też zdążyli w te dni ;) .
Zasady są proste. Kto się nie zmieści, a nie będę miał powiadomienia, że nie mógł napisać, to usuwam .
                                                                                                             ~~~ Alfa Watahy Armel - Assair
                                                                                                                                     -Salve!

4 komentarze:

  1. To zacznij opo, skoro taki cwaniaczek i wyzywasz od tchórzy .-. nie ma co robić tylko wojny ogłaszać. Ja nie piszę, bo mi na razie nie odpisał Luck. ~ Marg

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, ja zarządziłem pisaninę u Armel. To, że Ty, szanowna Margo, nie piszesz, mnie zupełnie nie obchodzi... Po prostu uprzedzam i proszę, żebyście pisali. Dużo czasu poświęcam, by wymyślić preteksty do wojny, żeby była jakaś akcja i tematy do pisania i krew mnie zalewa, kiedy się z tym męczę, a Was, to nic nie obchodzi i nawet tego nie zauważycie. A od tchórzy wyzywam, bo robię klimat. Sądzisz, że jak Assair (Ja) nazwałby Ciebie Margo, gdyby spotkał Cię w realu ? Między innymi podtekstami pewnie znalazłby się ,,tchórz z Avalon".
    A cwaniaczka, sobie wypraszam ponieważ napisałem już duże opko i zamierzam napisać kolejne, tyle, że to wymaga czasu...
    Więcej niż opowiadania, w którym dwa wilczki sobie słodzą i wyznają miłość, a potem mówią, że nie mogą być razem, bo jedno jest potworem... I... znów sobie wyznają miłość.
    Serio uważasz to za ,,akcję" ? Ja historii sam pisać nie będę, a jeśli Tobie mój drogi ,,cwaniaczku" to się nie podoba, to mogę odejść z watahy. Nawet z howrse, jeśli Ci coś nie odpowiada. Wy będziecie mogli robić co chcecie, a ja sobie głowy Wami zawracać nie będę. Poprawnie politycznie nazywa się to ,,kompromisem". I jeśli będziesz chciała, to będziesz mogła przejąć moją watahę droga Margo.
    ~ Z pozdrowieniami Assair (Miria).

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak uważam, że to jest akcja. Czy nie jest tak, że wilki mogą pisać o czym chcą? Może to być zarówno miłość jak i wojna. Ja nie mówię, że masz odchodzić. Nic takiego nie napisałam - nie chciałam żeby to tak zabrzmiało. Ale również jako ty wypraszam sobie tchórza. Nikt z watahy Armel nie napisał do mnie opowiadania więc co ja mam pisać o wojnie? Jeżeli ktoś napisze długie opowiadanie to z chęcią odpiszę równie długie. Mam to do siebie, że piszę opowiadania długości równej mojemu partnerowi.
    ~ Marg

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do tchórzy : Dobrze! Od dziś podczas wojny, będzie się wyzywało epitetami : ,, kochany wrogu" lub ,, drogi nieprzyjacielu" a zamiast ciętych ripost będzie : ,,Tak dawno Cię niewidziałem/am! Czy wszystko dobrze? Zdrówko dopisuje... ? Chodź, niedaleko widziałem/am stado jeleni.. Usiądziemy, zjemy sobie, poplotkujemy o wojnie... Ale ty masz śliczne futerko! Normalnie szok! " .
    A tak na poważnie, to napisałem ,, Jeśli nie tchórzycie... To piszcie! " - to było wyzwanie. Obrażam tu tylko nieaktywnych i niepiszących. To, że wzięłaś to do siebie, nie wiem... Może oznacza to wyrzuty sumienia?
    A to, że akurat Luck nie pisał, Cię nie usprawiedliwia < a co, Twoja wilczyca to jakaś ciota, co bez partnera sobie nie poradzi w życiu ?! - szczerze wątpię >
    A co do tego, że nikt do Ciebie nie napisał, to może myśleli tak samo jak Ty, czyli : skoro nikt do mnie nie pisze to ja też nie muszę pisać do nikogo.
    ,,Czemu akurat ja mam pisać o wojnie " - wiesz co? To jest pisanie zbiorowe. Nie ma ,,czemu ja", bo wtedy można ze spokojem odpowiedzieć ,,a czemu inni mieliby to zrobić". Watahy mają to do siebie, że historię tworzy się razem.
    Jeśli nie rozumiesz reguł bycia w watasze, lub może synonim słowa ,,razem" jest Ci obcy, może powinnaś zapytać o to swoją Alfę, bo ja jako Twój, ,,kochany wrogu" wróg i zniecierpliwiony osobnik tłumaczyć tego nie będę.
    Ja mam to do siebie, że się nie cackam. W realu bywam bardziej porywcza niż mój wilk tu.
    Logika mówi, że jeśli jest wojna, to obydwie watahy walczą ze sobą i podejmują przeciw sobie wrogie działania. Czemu według Was, to Armel ma tylko atakować? To, że mój wilk wypowiedział wojnę wywodzi się z historii, którą całkowicie napisała bezimienna. Zaczynam być naprawdę zdenerwowana i to nie jako Ass, tylko jako człowiek. Mam dość pisania postacią, która będąc Alfą jest uważana za ostatniego oszołoma, idiotę, który bezpodstawnie wypowiedział wojnę i którego wszyscy mają gdzieś. Podtrzymuję tą wojnę tylko dla Was i jeśli to niepotrzebne - zakończę ją tu i teraz. Oświadczam Ci z całego serca, że jeśli nic się nie zmieni to usunę swoją postać, bez uprzedzenia, rozwiążę Armel i bawcie się w to sami. Skasuję konto na howrse i stworzę nowe tylko nikomu nie przyznam się, że jestem kim jestem. Powiedziałem/łam . Salve!

    OdpowiedzUsuń