Cat Paw Print

niedziela, 12 stycznia 2014

Od Katniss -C.D. Alarici


Gwałtownie wstałam ,aby przyjrzeć się waderze.
Poczułam nagłe uczucie gorąca ,a przed oczami pojawił się znajomy mi widok z mojej przeszłości ,widok ciasnej celi gdzie na śmierć czekało 10 wilków ...001,002,003,004,005,006,007,008,009,010 ...
Czy to mogła być ona ?Ta mała wystraszona wilczyca ,która cicho płakała w kącie za rodzicami ?Ta z którą spędziłam połowę dzieciństwa ? "Nie ,to raczej niemożliwe ...Ocknij się Katniss ! To fałszywe złudzenie ,Alarica dawno NIE ŻYJE ... " w mojej głowie wciąż kołatało się tysiące myśli.
Nasze spojrzenia się spotkały -te same oczy ,takie dumne ,które potrafiły ukryć niemalże wszystkie emocje ,ten sam ciepły głos ,ta sama lekkość oddechu ,ten sam chód ,taki jakby samica unosiła się nad ziemią ...
-Katniss ? - wyszeptała a jej spokojny oddech przyspieszył .
-Alarica... -powiedziałam cicho wątpiąc szczerze w to co mówię .
Samica rzuciła mi się na szyje i zaczęła szlochać ,a ja stałam jak zamurowana , nie wiedziałam co robić -czy się cieszyć ,czy może płakać ?
I wtedy postąpiłam w najgłupszy sposób jaki tylko można ,wyrwałam się z jej uścisku i uciekłam- tak po prostu ,jak tchórz ...

***
Kolejnego dnia poszłam poszukać Alarici ,wiedząc że źle postąpiłam.
Wadera siedziała pod drzewem ,niedaleko rzeki i wpatrywała się w chmury na niebie .Podeszłam do niej pewnym krokiem i wyciągnęłam do niej łapę :
-Skoro jesteś Alaricą to pewnie pamiętasz nasze sekretne powitanie ?Hmmm ?
Ku mojemu zdziwieniu nadal je znała ,te same zgrabne ruchy łap ,teraz byłam już pewna , z uśmiechem na pysku stwierdziłam :
-Niech ta wataha lepiej się boi bo wywrócimy ją do góry nogami -po czym posłałam jej moje złowieszcze spojrzenie ,a samica przyjęła je szczerym uśmiechem jako potwierdzenie .
Niemalże cały dzień spędziłyśmy na szlajaniu się bez celu i długich rozmowach .Kiedy przechodziłyśmy przez las spotkaliśmy nawet Alfę na którego widok Alarica natychmiast się ukłoniła ,ja jednak stałam dumna i wyprostowana i bynajmniej nie miałam zamiaru nikomu się kłaniać , Alfa zmierzył mnie chłodnym wzrokiem a ja przeszłam obok niego bez większych ceregieli .
-Katniss dlaczego się nie ukłoniłaś przecież to Alfa ! - powiedziała zdziwiona moja towarzyszka .
-Bo widzisz Al ,Alfy to takie wilki jak my , identyczne tylko że ze szlacheckiego rodu co nie oznacza że przez to są od nas lepsze i mogą od nas wymagać oddawania im jakichkolwiek czci .Gdybym komukolwiek się ukłoniła byłoby to dla mnie poniżenie oraz nieposłuszeństwo i brak szacunku wobec mojego ojca - odpowiedziałam z powagą.

<C.D Alarica>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz