Mocno przytuliłem waderę.
- Stream ja też chcę....- pocałowałem ją.- Już na zawsze. Obiecuję, że nigdy cię nie skrzywdzę... Staliśmy tak w objęciu. - Idziemy do Luck'a?- zapytała po chwili Stream. - Tak. Ruszyliśmy w stronę jaskini szamana. Ten udzielił nam ślubu. Byliśmy szczęśliwi. Bardzo szczęśliwi. Potem ruszyliśmy do Alfy. Cały czas podtrzymywałem waderę, bo była osłabiona po narkozie. Kiedy dotarliśmy do jej jaskini zapukałem. - Proszę!- usłyszałem głos Lary. Ostrożnie wraz ze Stream weszliśmy do pomieszczenia. Kiedy Lara nas zobaczyła uśmiechnęła się. - Cześć wam!- zawołała radośnie.- Co was do mnie sprowadza? - Chcielibyśmy, żebyś ogłosiła nas parą.- powiedziałem przytulając Stream i lekko całując w policzek.
<Lara?>
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz