Cat Paw Print

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Od Katniss -C.D. Creatur'a

Obwąchaliśmy chyba każdy zakątek watahy i nic.
Nie ukrywam że byłam strasznie rozczarowana .
-One muszą tu gdzieś być ,widziałam je w mojej nocnej wizji .-mruknęłam ,próbując sobie przypomnieć w jakim dokładnie miejscu widziałam te gady .
-O jaką wizję ci chodzi ?-zapytał zdziwiony samiec .
-Nie zrozumiesz .-odrzekłam krótko ,unikając w ten sposób długich wyjaśnień.
Nagle usłyszałam trzask łamanych gałęzi ,prędko obróciłam uszy w kierunku tego dźwięku ,potem obróciłam się i ujrzałam ...Alarice.
-ALEŻ MI ZROBIŁAŚ NADZIEJE - krzyknęłam zawiedziona w jej kierunku .
-Też się ciesze że cię widzę -odparła Al z promiennym uśmiechem.
-Może nam pomożesz ?I tak nie mamy już nic do stracenia .
-Jasne -samica prędko się do nas zbliżyła.-czego szukacie ?
-Smoków -w moich oczach na sam dźwięk tego słowa można było dostrzec po prostu istne fajerwerki.
-Haha żartujesz sobie ? One nie istnieją !
-Może i tak jest ale dla pewności zaczekamy na tej skale do zmroku .-powiedziałam wskazując łbem na samotny głaz .-A tak w ogóle Alarica to Creatur ,Creatur to Al ,poznajcie się.
Długo by jeszcze można było opisywać nasze dialogi ,w końcu jednak zapadł zmrok i kiedy powoli traciliśmy nadzieje pojawił się :wielki ,majestatyczny i szybki niczym wiatr.
Od razu zaplanowaliśmy strategię :ja miałam dosiąść gadziny kiedy tylko udałoby mi się ją dogonić i zarzucić linę na jej szyję ,potem tę linę miałam odrzucić Creatur'owi który przytrzymałby smoka ,a Al miała tę linę mocno przywiązać.

<Udało się nam ? Alarica ,Creatur ?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz