Cat Paw Print

wtorek, 28 stycznia 2014

Od Assi'ego - C.D. Livi

- Livi ? - powtórzyłem i spojrzałem na nią, przekrzywiając głowę -  Ładnie. Będę musiał zapamiętać.- zaśmiałem się przyjaźnie, a głową powróciłem do pionu. - Jestem tu nowym Namiestnikiem, nie znam tu jeszcze wszystkich, ale mam nadzieję poznać.  - powiedziałem i uśmiechnąłem się. - Idę teraz do Drzewa Narad. Dawno nikt tam nie robił porządków i mocno zarosło... Zechcesz mi potowarzyszyć ?
- Mhym.- mruknęła Livi i ruszyliśmy w stronę Drzewa.
- Kim jesteś w watasze ? - spytałem ciekawie.
- Łowcą. Tropię i zaganiam zwierzynę podczas polowań. - wyjaśniła.
- Hmm... Będziesz pewnie zmuszona poznać mojego brata, bo on jest Zabijającym. Lepiej się do niego nie zbliżaj. - trochę się nachmurzyłem myśląc o Avero, ale zaraz znów promienny uśmiech wpłyną na moją twarz. - O! Już jesteśmy ! Jak byłem szczenięciem, to to było moje ulubione miejsce zabaw!- wspomnienia uderzyły całą fala do głowy-  Tu bawiliśmy się w prawdziwych wojowników... Skakaliśmy do błota po deszczu, a potem straszyliśmy siostry i kuzynki. Razem z Assair'em tworzyliśmy różne pułapki, a potem sami w nie wpadaliśmy, jakimś zbiegiem okoliczności- wspomniałem zamazany obraz młodszego kuzyna - Ale dużo się już tu zmieniło...  - powiedziałem wskakując na jedną z gałęzi i obrywając inny konar, który już usechł. - Chociaż nadal jest pięknie... - szepnąłem jakby do siebie, ale oprzytomniałem zaraz i zwróciłem się do wilczycy - No, to chodź, trzeba tu posprzątać!
< Livi? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz