Cat Paw Print

wtorek, 14 stycznia 2014

Od Glii - C.D. Asar`a

W ogóle nie słuchałam tego typa. Byłam skupiona. Chciałam wyczuć wszystko, co mnie dotykało. Te wszystkie bodźce. Najbardziej do gustu przypadły mi źdźbła trawy. Tak przyjemnie muskały moje ciało. Gdy słyszałam, jak nieznajomy odchodzi, chciałam coś powiedzieć, ale usłyszałam hałas. Usłyszałam cichy szmer. I to z pewnością nie była polna mysz.
- Ktoś tu jest- stwierdziłam, wstając z trawy. Podeszłam bliżej Armina.
- To Asar- odparł spokojnie. Nie, dam głowę, że to nie był on. Chwilę potem obcy wilk wyskoczył z krzaków prosto na mnie z pazurami, robiąc ogromne szramy na mojej szyi.

<Armin?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz