Cat Paw Print

sobota, 11 stycznia 2014

Od Glii - C.D. Armina

Gdy tak leżałam, doszedł do mnie głos Armina. Jednak kiedy otworzyłam oczy i spojrzałam na niego, spostrzegłam jakiegoś samca obok.
- Tak- odparłam oschle.- Wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Tak naprawdę, to nic nie jest dobrze. Miałam ochotę krzyczeć i wybuchnąć płaczem, no ale pohamowałam się trochę. Nie pamiętam, kiedy ostatnim razem kłamałam... To pierwszy raz od długiego czasu.
- To czemu płaczesz?- spytał drugi wilk, którego imienia nie znałam i któremu posłałam mordercze spojrzenie.
- Tak bywa, kiedy słońce świeci mi prosto w oczy- próbowałam wymyślić coś na poczekaniu. Szczerze? Nie sądziłam, że Armin będzie chciał znów... Porozmawiać? Spotkać się? Nie wiem jak to nazwać, bo nasze poprzednie spotkanie ciężko było nazwać rozmową. A w każdym bądź razie normalną rozmową.
- Dziwię się twoją wizytą Armin. Myślałam, że potrzebujesz chwili dla siebie- znów zamknęłam oczy, wchłaniając przyjemne, ciepłe promienie słońca. Nie pofatygowałam się żeby wstać. Lubię leżeć. Teraz tylko czekałam na jakąkolwiek odpowiedź z ich strony.

<Armin? Asar?>



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz