Cat Paw Print

niedziela, 26 stycznia 2014

Od Arii - C.D. Kishan'a


Kiedy basior przystawił swój pysk do mojego, doznałam szoku. Przez chwilę nie reagowałam z powodu paraliżującego zdziwienia, ale trwało to zaledwie moment. Kiedy odzyskałam trzeźwość umysłu, gwałtownie odepchnęłam od siebie Kishan'a:
- Stop! Czekaj! To wszystko dzieje się za szybko - nadmiernie gestykuluję.
- Ale po tym wszystkim... - zaczął.
- Nie. Czekaj - oddycham głęboko i odchrząkam - To jest tak: bardzo Cię lubię i traktuję jak wspaniałego kompana, ale jak dla mnie... za wcześnie jeszcze na... takie sytuacje. Doceniam Twoją szczerość i jestem wdzięczna, że nie ukrywasz swoich uczuć, ale czuję się nieswojo.
Jestem zadowolona, że on mnie słucha i nie unika tej ważnej rozmowy.
- Rozumiem. Ale czy ty... czujesz to samo do mnie?
'O nie. Zrobił to. Zapytał.' - mój mózg zwalnia obroty. Stoję jak słup soli. Zawsze trudno było mi wyrażać uczucia do innych. Po prostu nie umiem i teraz mu nie odpowiem.
- Kishan wybacz, ale ja... muszę to przemyśleć - odwracam się od niego, po czym biegnę prosto przed siebie, w kierunku Lasu Nevell. Cóż, stchórzyłam. Ale przynajmniej się tego nie wstydzę.

<Kishan?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz