Cat Paw Print

środa, 15 stycznia 2014

Od Livi

Byłam wściekła na Assair'a. Jaki on... Jaki on jest bezczelny! Jaki jest zadufany w sobie! Przechodziłam po terenach mojej watahy. Nagle zaczęło się robić zimno, a na drzewach pojawił się szron. O, ho! Idzie tu. Zawróciłam. Kiedy znów było ciepło, a moją sierść rozwiał ciepły jesienny wiaterek zamknęłam oczy. Nagle moją łapę przeszył ból. Otworzyłam gwałtownie oczy. Znajdowała się tam głęboka szrama zrobiona sztyletem bądź strzałą z łuku. Usłyszałam szelest w pobliskich krzakach.
- Jeśli chcesz walczyć, wyjdź i miej śmiałość walczyć jak na wilki przystało!- wrzasnęłam, a z moich zębów na ziemię spłyną jad, który wypalił zżółkniętą trawę na ziemi.
Niech tylko ten ktoś mnie zaatakuje, a wystarczy, że lekko go ugryzę, a ten już padnie trupem! Obcy chyba nie wiedział z kim zadarł! Nagle zobaczyłam brązowe ślepia i dwie blizny na pysku.
<Kast?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz