Cat Paw Print

środa, 1 stycznia 2014

Od Livi - C.D. Assair'a

Okazało się, że Assair wypowiedział watasze Avalon wojnę. Było u nas bardzo mało wilków, które mogłyby się przydać na wojnie. U Avalon więcej. Pomimo tego, że jestem łowcą postanowiłam wziąć udział w wojnie. Umiem walczyć, a nawet posługiwać się bronią żelazną. Mam też przydatne w walce moce. Postanowiłam iść z tym do Assaira. Każde spotkanie się z samcem nie było dla mnie łatwe. Jego oczy powodowały, że miękły mi nogi i traciłam panowanie nad sobą. To spotkanie także nie będzie dla mnie łatwe. Zapukałam ostrożnie do jego jaskini. Po chwili wyszedł. Stało się ze mną to samo co ostatnio, ale postanowiłam wziąć się w garść.
- Assar tak o tym myślałam i doszłam do wniosku, że...- westchnęłam.- Chciałabym wziąć udział w walce.
- Ale przecież jesteś łowcą! Nie dasz rady!- wrzasnął od razu.
- Ale szkolono mnie na wojownika! Doskonale pojęłam sztukę wojowania i posługiwania się bronią! Mam też przydatne moce!- położyłam mu łapę na ramieniu- Dam sobie radę.
Basior gwałtownie strącił ją.
- Nie dotykaj mnie!- wrzasnął.
- Dlaczego?- zapytałem zdziwiona.
- Nie widzisz tego lodu dookoła mnie?- krzyknął.- Zabiję cię!
- Lód mnie nigdy nie zabije- wzruszyłam ramionami.- Po prostu jestem na to odporna.
Chwyciłam łapę samca. Na mojej sierści pojawił się szron ale nic więcej. Nic nie poczułam. Basior patrzył z szeroko otwartymi ustami, ale potem się otrząsnął i szybko wyrwał mi swą łąpę.
- Nie dotykaj mnie.- powiedział krótko.
- A czyli to coś w stylu tego tak?- zapytałam i zaczęłam śpiewać:
<Muzyka>
<Ass? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz